7 najczęstszych dylematów językowych w social mediach - Brandoxygen : Brandoxygen

7 najczęstszych dylematów językowych w social mediach

Gdzie postawić kropkę przy emotikonach? Czy odmieniamy słowo „social media”? Jak poprawnie stosować wyliczenia? Te dylematy dotyczą nie tylko specjalistów od marketingu internetowego, ale też każdego użytkownika mediów społecznościowych. Spróbujmy rozprawić się z nimi raz na zawsze.

1. Koniec i kropka 😊

Czy emotikon może być godnym zastępstwem dla kropki na końcu zdania? Choć w teorii brak takiej reguły, to językoznawca Mirosław Bańko, twierdzi, że po „buźkach” lepiej nie stawiać już znaku interpunkcyjnego. Uważa on, że celem emotikonów jest właśnie ucieczka od tradycyjnej interpunkcji, stąd lepiej nie łączyć tych znaków.
Prof. Bralczyk na Blog Forum Gdańsk odpowiedział z kolei:
– A gdyby pan profesor używał tych znaków. Przed kropką, za kropką czy zamiast kropki?
– No właśnie nie wiem, co robić. Może właśnie dlatego nie używam.

2. #HasztagowyKłopot

Hasztagi i zasady językowe mają trudną relację. Po pierwsze – hashtag czy hasztag? Druga forma to przyjęte spolszczenie, jednak oryginalna nazwa wciąż wydaje się popularniejsza. Grunt to zdecydować się na jedną z nich i używać jej konsekwentnie.
Kolejna sprawa – czy stosować polskie znaki? Nic nie stoi na przeszkodzie – wpisy trafią wtedy głównie do polskich użytkowników. Dalej – użycie dużej litery. Pomoże to użytkownikom w odczytaniu, nie wpływa natomiast na funkcjonalność. Hasztagi – pod względem praktycznym – nie lubią się za to z przypadkami, najlepiej działają w mianowniku – skuteczniejszy będzie wpis #tekst niż #tekstem.

3. Dla odmiany – social media

Najlepszym obejściem dylematu z wyrażeniem „social media” jest zastosowanie polskiego odpowiednika „media społecznościowe”. Decydując się jednak na użycie niezaadaptowanego zapożyczenia – odmieniamy zawsze drugi człon – o social mediach, z social mediami itd.

4. Szacunek to podstawa – o zwrocie do Czytelnika

Kolejny punkt, gdzie nic nie jest oczywiste – istnieją dwie szkoły – nowoczesna (optuje za małą literą w zwrotach) i konserwatywna (przekonuje do stosowania dużej litery). Prof. Małgorzata Marcjanik, specjalistka od grzeczności językowej twierdzi jendak, że duża litera w zaimku, bez względu na to, czy adresat jest konkretny, czy potencjalny (jak zazwyczaj w internecie), jest wyrazem szacunku. Odnosi się to do tradycyjnego wzoru korespondencji. Podobnie uważa Mirosław Bańko – „Normy polskiej grzeczności wymagają, aby pisać je wielką literą”. Skłaniamy się do tej opinii.

5. Fanpage – czy Twój profil jest zabawny

Funpage? Funpag? Fanpag? Fan page? Wykluczmy najpierw wszelkie „fun” wersje – w tłumaczeniu oznaczałaby „stronę zabawy”, „zabawną stronę”, a chodzi nam o miejsce spotkania fanów. W dokumentach Facebooka, jak również u językoznawców – jako poprawna wersja wskazywana jest „fanpage”, choć pojawia się też niekiedy „fan page”. Jeśli chodzi o odmianę, to w dopełniaczu mamy „fanpage’a”, w miejscowniku „fanpage’u”. Mirosław Bańko tłumaczy dalej: „W bierniku możemy powiedzieć fanpage lub fanpage’a, np. mieć swój fanpage i mieć swojego fanpage’a. Drugą formę określiłbym jako potoczną”.

6. Jeden apostrof, kilka problemów: Facebook i Twitter

Nie tylko specjaliści od marketingu internetowego i osoby zainteresowane social mediami posługują się nazwami portali społecznościowych. Jak zatem odmieniać słowo „Facebook” czy „Twitter”. Sam Facebook podczas logowania podaje „Logowanie do Facebooka” (tzn. bez apostrofa) i jest to właśnie poprawna wersja. Podobnie jest w przypadku Twittera.

7. Wyliczamy poprawnie

Twórcy tekstów marketingowych, stosując wyliczenia mają wybór. Mogą postawić na:
– przecinek,
– średnik;
– niestosowanie interpunkcji
Każda z tych wersji będzie poprawna, o ile po ostatnim punkcie pojawi się kropka.

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego klienci wybierają dany produkt lub usługę? Co wpływa na ich decyzje zakupowe? Dlaczego w odczuciu klientów jeden produkt jest znacznie lepszy od drugiego? Dlaczego mleko “Łaciate” jest znacznie lepsze od innych, mimo że wszyskie są podobne do siebie jak dwie krople wody tfu... mleka?
Sprawiamy, że klienci wybiorą właśnie Twoją firmę. Od lat budujemy silne i zauważalne marki.

Chcesz dotlenić swój biznes?
Witaj! Jesteś w dobrych rękach.